Witam na stronie poświęconej mojemu życiu zawodowemu. Zapraszam i polecam.

kontakt

+48 604 247 170

organizacje

współpraca

Prowadziłem… Sesja coachingu biznesowego z wykorzystaniem figur

Lubię ustawienia systemowe. Pierwszy raz je zobaczyłem, przeżyłem i ustawiałem się w roku 2002. Od tej pory miałem okazję uczestniczyć w wielu spotkaniach ustawieniowego kręgu wtajemniczenia… Widziałem jak pracują Jacob Schneider, Victoria Sneh Schnabel, Maria Senftleuben-Gudrich. I oczywiście wielokrotnie brałem udział w ustawieniach mojego kolegi ze studiów – wielkiego propagatora hellingeryzmu w Polsce – Marka Wilkirskiego. Widziałem tzw. nowe ustawienia hellingerowskie w wydaniu Gerharda Walpera i jego adeptki, a mojej koleżanki Violetty Rukszy. Byłem na ustawieniach za pomocą figurek u Heiko Heinrichsa. I na systemowych ustawieniach strukturalnych (trochę obok Hellingera) u charyzmatycznego profesora Matthiasa Vargi von Kibeda.

Sam wykorzystuję narzędzia ustawieniowe w pracy z klientami. Oczywiście nie ważyłbym się nazywać tego, co robię pełnymi ustawieniami, ale pracuję za pomocą figurek przy różnych okazjach – zwłaszcza w coachingu biznesowym.

Po pierwsze, używam figurek zamiast rysunku firmy lub zespołu. Taki figurowy – tyle tylko, że ruchomy – schemat organizacyjny. Figurki mogą stanowić narzędzie diagnostyczne systemu klienta. Klient ustawia je, a następnie wspólnie przyglądamy się siłom i energiom które przez ten system płyną. Patrzymy czy strumienie idą do przodu, czy w jednym kierunku, gdzie są wiry, czopy energetyczne lub cofnięcia nurtu.

Piszę „patrzymy”, bo – za Heiko Heinrichsem  – przestrzegam zasady, aby przede wszystkim „oglądać” z klientem obraz jego systemu. A uczucia? I tak się pojawią jeśli system będzie na nie gotowy…

A jeśli jest gotowy (klient i jego system), to możemy zacząć zmieniać. Trochę. Uważnie eksperymentując nowe ustawiania, aby niczego nie popsuć. Tak, aby strumień mógł toczyć się lepiej. I fotografujemy te zmiany. Aby klient mógł – za dzień lub kilka – przyjrzeć się temu, co wypracuje.

Dużo mógłbym teraz pisać. Tymczasem na początek, jako wstęp do głębszych rozważań, zdjęcie systemu biznesowego jednego z moich klientów. W tym przypadku klient ustawiał figurki w celach diagnostycznych. Chciałem się upewnić, że system będzie wspierać zmianę w kliencie. Jak widać na zdjęciu, to dobry system. Przejrzysty, przypominający nieco jakąś formację wojskową, ale „idący do przodu”. Nie ma systemowych barier dla zmiany. Nie ma też dla klienta… wymówek i tłumaczeń, że „system nie pozwala”.

Zmiano dziej się!

Obraz organizacji klienta za pomocą figur.

Obraz organizacji klienta za pomocą figur.

P.S. Zdjęcie publikuję za zgodą klienta. Wybaczcie jakość – zdjęcie zostało zrobione telefonem komórkowym (można je powiększyć „klikając” dwukrotnie).

Piotr Ławacz, Sesja coachingu biznesowego z wykorzystaniem figur, październik 2011.

Wpis obublikowano 7 listopada 2011 w kategorii Prowadziłem

Komentarze

  • Piotr Ławacz pisze:

    Drodzy,
    bardzo dziękuję za zainteresowanie moim artykułem :-)Przypominam, że więcej o ustawieniach hellingerowskich można przeczytać na stronie: http://www.hellingerpolska.pl
    Tam też można kupić figurki – z dostawą do domu 🙂
    Gorąco polecam

  • Dodaj komentarz