Witam na stronie poświęconej mojemu życiu zawodowemu. Zapraszam i polecam.

kontakt

+48 604 247 170

organizacje

współpraca

Przeżyłem… Szkolenie W zgodzie z sobą i z klientem. Rozwój zaawansowanych umiejętności trenerskich

Jestem trener biznesu od 20 lat. I nigdy nie byłem na żadnym szkoleniu uczącym umiejętności trenerskich. Owszem zdarzało mi się wielokrotnie brać udział w kilku spotkaniach typu Train The Trainers, ale zawsze pod kątem jakiegoś określonego szkolenia lub projektu. A tak, żeby ogólnie nabywać trenerskiej wiedzy i umiejętności, to nigdy… Trochę mi wstyd z tego powodu, a trochę jestem dumny – gdyż do wszystkiego doszedłem własną pracą, na zasadzie prób i błędów oraz podpatrywania innych. Od wielu lat sam uczę młodzież sztuki prowadzenia szkoleń, zaś od czasu, kiedy zostałem wykładowcą Akademii Trenera przy Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku, i tam prawię o nowoczesnych metodach szkoleniowych, musiałem moją wiedzę uporządkować, odświeżyć i uzupełnić na potrzeby studentów.

Jednak zawsze mi się marzyło, aby samemu podszkolić się w dziedzinie szkoleń. No i nadarzyła się okazja – Unia Europejska postanowiła sfinansować projekt szkoleniowy dla trenerów „Skuteczny Trener: Kreatywność – Zmiana – Efektywność” realizowany przez Grupę TROP. Spełniłem warunki uczestnictwa i udało mi się szczęśliwie załapać na dwumodułowe (całe 8 dni) szkolenie w Warszawie na koszt europejskiego podatnika! Pojechałem na część pierwszą i daję świadectwo – krótkie, bo jeszcze nie wiem, na ile całość będzie dla mnie owocna . Na razie mam zresztą wrażenie rozpoczęcia pewnego procesu i mam nadzieję, że ja i moi klienci za jakiś czas poznamy jego plony 🙂

Dużo pracowałem nad relacjami: ja – moi klienci (finalni i pośrednicy), ja – inni trenerzy oraz nad relacjami różnych moich „części”: trenerskiej, coachowej, doradczej. I jak to pogodzić? Aby klient odniósł rzeczywiste korzyści z mojej pracy, i abym ja czuł się dobrze w korzystaniu z różnych moich zasobów wewnętrznych. Ech, nie jest to proste… Ale na warsztatach TROP-u znalazłem sporo inspiracji. Wiele mówiliśmy na temat tożsamości, a to za sprawą wielu doświadczonych trenerów, będących również coachami i doradcami. Zastanawialiśmy się: Kim jestem dla klienta? Kim jestem dla siebie? Te pytania wielokrotnie padały podczas spotkania. I – co chwalebne – koncentrowaliśmy się na zmianach, jakie zajdą u klienta – w jego otoczeniu i organizacji. Nasze rozmowy w gronie znawców (!) tematyki treningowej doprowadziły  mnie do kilku odkryć, z których jedno – w tym momencie najsilniejsze – przytoczę: „Jestem najbardziej „efektywnie spójny”, gdy jestem na służbie zmiany u klienta. A najmniej, gdy to zmiana u klienta jest na mojej służbie”.

I tyle na tę chwilę 😉

Grupa TROP, Szkolenie W zgodzie z sobą i z klientem. Rozwój zaawansowanych umiejętności trenerskich, 25-28 lipca 2012.

Wpis obublikowano 11 sierpnia 2012 w kategorii Przeżyłem

Komentarze

  • GOvan pisze:

    Pisze i mówi się „ze sobą”, a nie „z sobą”. Dalej nawet nie czytam skoro już na wstępie mamy taką polszczyznę…

    • Piotr Ławacz pisze:

      Jeśli chodzi o „z sobą” to zacytowałem oryginalną nazwę szkolenia. Zresztą moja zaprzyjaźniona polonistka i redaktorka twierdzi, że obie formy są poprawne i powołuje się na autorytet: „W tekstach ze sobą jest częstsze niż z sobą, ale obie wersje są poprawne — Mirosław Bańko, PWN”
      A więc może Pan śmiało czytać dalszą część tekstu 🙂
      Pozdrawiam
      Piotr Ławacz

  • Dodaj komentarz